Mufka gdzie?
Mufka gdzie?
Kaukaz gdzie?
Kaukaz gdzie?

“Łysy starzec szedł przez pole, nagle na jego głowę spadł żółw i go zabił. Żółw spadł, ponieważ upuścił go orzeł. Orzeł upuścił żółwia, ponieważ wziął łysą głowę za kamień. Niektóre gatunki orłów upuszczają żółwie na kamień, aby rozbić ich pancerz i w ten sposób dostać się do mięsa. Łysy miał pecha, bo szedł na wino do kumpla, a orzeł się pomylił.”
Tą dykteryjką Symplicjusz ilustrował tezę determinizmu Demokryta: przypadek i konieczność. Na to, jaką przeszlismy drogę i w jakim punkcie się znajdujemy, bo o tym tu mowa, można spojrzeć również z innej perspektywy, na przykład z perspektywy sztuki:

“Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć
Z deszczu pobiec pod rynnę
Trzeba marzyć”

*fragment wiersza Jonasza Kofty “Trzeba marzyć”

To, czy o wszystkim decydował przypadek, konieczność, czy ziściły sie nasze marzenia, dziś dla nas jest nie ważne. Najważniejsze jest to, że zaistnieliśmy na winiarskiej mapie Polski, 51,48oN i 17,5oE. Wieś Czeszyce 15 km od Milicza. To tu jest “naz kawałek podłogi”, już umeblowanej podłogi. Mamy winnicę (ok. 3ha), wybudowaliśmy winiarnię i domek turystyki wiejskiej. Wszystko w pieknej okolicy na obszarze Parku Krajobrazowego Doliny Baryczy, który jest chroniony specjalnym międzynarodowym, proekologicznym programme Living Lakes. Krajobraz przypomina troche Burgenlandię. Polish Burgenland in Barycz Valley. Dwa w jednym i to brzmi dumnie.

Zapraszamy do odwiedzin,
Ania i Leszek